Niesamowita święta

Faustyna to jest niesamowita święta a moja przyjaźń z nią trwa już lata. Dokładnie pamiętam jej kanonizację w 2000 roku i ustanowienie święta Bożego Miłosierdzia dla całego Kościoła. To był i jest dopiero początek promieniowania daru jej przekazanego przez Pana Jezusa dla całego świata.


Cały Dzienniczek przeczytałem kilkanaście lat temu w nowicjacie i wtedy nasza przyjaźń zaczęła się na dobre. Ona zaznaczyła swoją obecność w moim życiu w sposób szczególny 10 lat temu, kiedy ruszałem po raz pierwszy na swoją misję irlandzką. Wylatywałem do Dublina wieczornym lotem 5 października z Krakowa. Ona 71 lat wcześniej także w Krakowie 5 października kończyła swoją ziemską drogę.

Kiedy rozpoczynał się Rok Miłosierdzia postanowiłem na nowo wrócić do Dzienniczka aby przypomnieć go sobie od deski do deski. Słuchałem małymi fragmentami w czasie podróży przed modlitwą Koronką. Trwało to dłużej niż rok. Zupełnie tego początkowo nie planowałem, ale okazało się, że moja podróż ze słuchaniem Dzienniczka zakończy się w ramach nowenny przed tegorocznym świętem Bożego Miłosierdzia.
Wersja audiobooka w której Faustynę czyta Anna Dymna, jest tą którą każdemu gorąco polecam. Kilka lata temu przez jakiś czas słuchałem innego wydania, ale dopiero Anna Dymna niesamowicie ożywiła doświadczenie Faustyny. Wydobywa ona z jej zapisków nie tylko suchą treść ale nadaje im ludzkie oblicze Faustyny. Faustyna przez to stała się dla mnie jeszcze bardziej żywa. Powolne słuchanie i rozważanie Dzienniczka pozwoliło jeszcze głębiej zanurzyć się i przyjąć dar jaki nasz Zbawiciel ofiaruje nam przez Faustynę.

(3)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *