Najnowsze publikacje

Opowieść wigilijna… 10 lat później

Kiedyś pojawił się na tej stronie wpis zatytułowany „Opowieść wigilijna” . Wtedy będąc drugi rok w Irlandii jako kleryk, wspominałem wydarzenie dość świeże dla mnie, bo zeszłoroczne. Aby w tym roku nie linkować bezpośrednio do tamtego wpisu (wciąż można sobie go przeczytać wraz z ówczesną wstępną pierwszą częścią), postanowiłem napisać krótki, współczesny komentarz do wydarzenia, które miało miejsce równe 10 lat temu. Wtedy to były moje pierwsze kroki na irlandzkiej ziemi, na której żyłem dopiero od trzech miesięcy.

Sam już nie potrafię przeżyć go dokładnie tak jak wtedy, gdyż tamten czas a mój obecny okres życia dzielą jakby lata świetlne. Jednak szczególne miejsca łaski i doświadczenia spotykania Chrystusa należy pamiętać w życiu duchowym, bo to pewne milowe kroki na drodze historii zbawienia. Stąd ja je przypomniam jako świadectwo. A cóż takiego się wydarzyło w wieczór wigilijny 10 lat temu? Oddaję Was sprawozdaniu Bartka sprzed dziewięciu lat, który pisał o nim swoim czytelnikom strony www (mało kto marzył wtedy jeszcze o całym tym „social network” FB, TT, Insta, itp.). Jako, że z tamtych czasów już niewielu zostało w moim życiu ludzi pamiętających tamten czas, więc będzie jak świeży dla większości.

Oddaję go w Wasze ręce z życzeniami aby Wasza Wigilia i Święta Narodzenia Pańskiego były napełnione właśnie Jego obecnością. A teraz przenieśmy się w czasie. Jest….

(więcej…)

(71)

Kol Dodi – czyli Idzie mój Pan (tłum. Jan Góra OP)

#muzanadobranoc
Pochodzi z dzisiejszego słowa z Pieśni nad Pieśniami a jednocześnie jest na rocznicę śmierci ojca Jana Góry OP.
 
Dziś Oblubieniec czule mówi do Oblubienicy a ona za nim tęskni. Kościół przez wieki widział w tej pieśni miłosnej duchowy dialog Jezusa z Kościołem.
 
I na dobranoc właśnie taka pieśń, dokładnie z tego dzisiejszego fragmentu.
 
Jej melodia jest znana jest myślę większości. Ta pieśń w języku polskim zatytułowana jest „Idzie mój Pan” i śpiewana jest na czas Komunii Świętej. To co jest faktem raczej nieznanym, to jej oryginał o nazwie Kol Dodi (קוֹל דּוֹדִי)powstał w języku hebrajskim. Narodziła się wśród Żydów sefardyjskich, wywodzących się z Półwyspu Iberyjskiego. I właśnie wyśpiewuje po hebrajsku ten fragment Pieśni nad Pieśniami:
„Głos mojego ukochanego! Oto on! Oto nadchodzi! Biegnie przez góry, skacze po pagórkach”
o. Jan Góra OP przetłumaczył pieśń inspirowaną tym tekstem, do którego włączono treść eucharystyczną a stało się to najprawdopodobniej we Wspólnocie Błogosławieństw. I tak za jego staraniem na pokolenia zagościła w sercach Polaków.
 
A tenże Jan Góra umarł właśnie równo 2 lata temu i jego odejście rozpoczęło się w czasie Eucharystii właśnie w dzień kiedy Kościół żyje tymi słowami Pisma.
 
Do posłuchania oryginału tej pieśni w języku hebrajskim zapraszam w poniżej.

 

(15)

Nowenna do Ducha Świętego

„Duch Święty tym potężniej zaznaczy swoje działanie w dziejach świata, im częściej, goręcej i bardziej publicznie będzie wzywany.”
św. Arnlod Janssen, SVD – założyciel Zgromadzenia Słowa Bożego (Misjonarzy Werbistów)

 

Dziś, w piątek 26 maja to początek nowenny do Ducha Świętego przed Pięćdziesiątnicą.
Gorąco zachęcam Was do rozpoczęcia jej. Jako jedną z propozycji umieszczam poniżej nowennę werbistowską, z dodatkową modlitwą św. Arnolda Janssena, założyciela naszego zakonu. Werbiści mają szczególną cześć Ducha Świętego wpisaną w charyzmacie.
Możecie ją pobrać ją tu:

Pobierz plik z Nowenną

Pobierze się na Wasz komputer/smarfon folder a w nim trzy pliki: pdf, epub i mobi, czyli będziecie mogli sobie wgrać ja sobie na czytniki jeśli ich używacie :)
Veni Sancte Spiritus!

 

(51)